wtorek, 15 listopada 2016

Techniki Powieściowe I – Czy wiesz, że jesteś manipulowany?



Manipulacja – każdy zapewne zna to pojęcie. Kiedy ktoś coś robi w zamian za coś innego, a ofiara manipulanta często może nie mieć wyboru i zdać się na niego. Manipulacją jest również rozkazywanie, by ktoś zrobił coś, co chcemy, aby zrobił, i dokładamy wszelkich starań, żeby się na to zgodził, ale ta technika jest też czymś, co może działać na nas bezpośrednio i czymś z czego jesteśmy w stanie nawet nie zdawać sobie sprawy. I to jest właśnie kluczem do dobrej historii i jedną z wielu skutecznych technik w powieści. Na czym polega?


Wcześniej co prawda czytałam wiele książek i mang oraz oglądałam dużo anime i filmów, ale dopiero, kiedy niedawno oglądnęłam „Labirynt Fausta” zauważyłam tę technikę, a ona polega na tym, że twórca tak tworzy historię, aby odbiorca postępował tak, jak on chce. Przykładem może być popularny Harry Potter: Główny bohater jest ukazany jako dobry, sprawiedliwy i wierny przyjaciel, który ma w sobie odwagę i empatię, powodując, że czytelnik automatycznie czuje do niego sympatię, bo czyni dobro, natomiast Voldemort jest złym, okrutnym czarnoksiężnikiem, który nie waha się zabijać dla własnej korzyści. To samo zauważyłam w „Labiryncie…”: Główna bohaterka jest życzliwa, troskliwa i kochająca, lecz jej ojczym postępuję okrutnie i brutalnie, krzywdząc innych.
Zwykle jest tak, że lubimy tych, którzy są mili dla innych, a nienawidzimy tych, którzy krzywdzą innych. Nie każdy pewnie tak ma, ale większość ludzi podąża właśnie według tego schematu. Twórcy zależy na sympatii czytelnika do protagonisty oraz jego antypatii do antagonisty, ponieważ dzięki temu może z łatwością manipulować jego emocjami, będącymi najczęściej podstawą do tego, czy odbiorcy spodoba się dana historia.
Emocje są tym, co kieruje nami podczas czytania czy oglądania czegokolwiek i czasem nawet sami nie zdajemy sobie sprawy, kiedy w to wpadamy, przez co nasze emocje są zależne od przebiegu fabuły: cierpimy nad śmiercią ukochanego bohatera albo choćby takiego, do którego czujemy żal.
Oto jedne z niektórych przykładów manipulacji:
  • Kiedy ulubiony bohater czytelnika jest na granicy między życiem a śmiercią.
  • Kiedy bohater straci bliską osobę.
  • Kiedy nie osiągnie celu.
  • Kiedy stoczy się na samo dno, choć wcześniej wszystko było w porządku.
  • Śmierć bohatera.
  • Złe postępowanie.
  • Pycha.
To wszystko to typowe manipulacje, ponieważ na nich albo się smucimy albo złościmy.
Czy zatem coś takiego jest złe? Zwykle nie, a nawet dobre, ponieważ przywiązujemy się do bohaterów, przeżywamy emocje i pragniemy dalej czytać powieść. Jak natomiast skłonić kogoś do nieświadomego poddania się tej technice? Wystarczy stworzyć trójwymiarowych bohaterów, fabułę bogatą w napięcie i emocje, jak złość, radość, czy smutek, bo to one napędzają postacie i samą historię.
Sama manipulacja istnieje nie tylko w powieściach czy w filmach, ale i w życiu. Jest ona wszędzie obecna i łatwo można się jej poddać, niezależnie od woli, więc warto przynajmniej rozumieć, że manipulacja to wpływ, jaki coś na nas wywiera, a zwykle dotyka naszych uczuć, osobistych przeżyć i pragnień, pomagając jednocześnie utrzymać się przy filmie czy książce. Dla czytelników powiem, że wiedza, jak autorzy wpływają na nas jest przydatna, zaś pisarzom może się przydać, aby sprawić, żeby powieść stała się rozpoznawalna i mile odbierana przez ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz! Bardzo mnie to motywuje!