niedziela, 30 października 2016

Co powinna mieć dobra historia, by pokochali ją inni?



Nie, nie mam tutaj na myśli wmawiania Ci najnowszych trendów modowych w literaturze współczesnej, zdominowanej przez wampiry i sadystów. Nie, żebym coś miała do tego. Jestem osobą dość wymagającą w kwestii dobrych książek, dlatego zauważyłam pewną zależność. Jak myślicie, co łączy Harry'ego Pottera z "Pięćdziesiąt twarzy Greya"? Co ma wspólnego Władca Pierścieni ze Zmierzchem? Zapewne ktoś się oburzy, czemu porównuję te jakże inne powieści, i ten ktoś ma rację w tym, że są inne. Mimo wszystko jest pewien haczyk (i nie, to nie jest narracja ani nic z tych rzeczy), jednak za nim wam to powiem, wrócę do tematu.
Co powinna mieć dobra historia, by pokochali ją inni?
  • Bohaterzy.

Zawsze mnie interesowało, co znaczy, że bohater musi być taki, by "dało się go lubić". Teraz już to wiem. Bohater, którego "da się lubić", a nawet pokochać, musi być żywy. Musi żyć na kartach opowieści, więc nie może być jedynie marionetką. A przynajmniej ci najważniejsi bohaterowie nie mogą nimi być. Nie traktujcie bohaterów swojej powieści, jak marionetki do tworzenia historii, by móc manipulować nimi po kolejnych punkcikach planu swojej fabuły, bo to się na Was zemści. Jak? Otóż stracą wtedy swoje życie, nie będą się rozwijać, wedle własnych potrzeb. Dajcie im wolną wolę, by mogli robić coś, co nie kłóci się z ich charakterem. Zaplanujcie dokładnie ich charakter, zainteresowania, relacje z innymi, historię, wszystko i tchnijcie w nich życie.
Niech będą oryginalni. Dajcie swojemu bohaterowi białe czy zielone włosy, niech boi się czegoś dziwnego, niech ma charakterystyczny śmiech, niech wygląd z czymś się wam kojarzy. Dajcie im takie charaktery, by byli nieprzewidywalni. To, że ktoś jest gniewny, nie oznacza, że macie go wyzbyć dobrych uczuć. Niech coś się kryje za ich gniewem. Niech wszystko ma sens.
Pozwólcie, by bohater kochał, nienawidził, śmiał się i płakał - wtedy będzie żywy. Pokażcie, że jest człowiekiem, a nie maszyną. Bohater, który staje się marionetką, podlega zupełnie Waszej woli, ale nie ma podlegać waszej woli. Pozwólcie, by odzywał się do Was, by żył w Waszej codzienności.
Mam dla Was radę:
Weźcie do ręki ukochaną książkę lub komiks, spójrzcie na swój ukochany film lub anime. Co Wam się w nich podoba? Jacy są bohaterowie? Czy chcielibyście przeczytać taką powieść tylko, że w innym świecie? Jaki jest Wasz ideał bohatera? Czy ma być spokojnym i poważnym przedsiębiorcą czy może wesołym i zwariowanym uczniem? Co kochacie w bohaterach ukochanej historii i gdy to zrozumiecie, stwórzcie taką postać, którą pokochacie, jak tamtych bohaterów. Mój przykład - uwielbiam Naruto, a tytułowy bohater tej mangi jest lekkomyślnym, pewnym siebie i odważnym optymistą, któremu nie brak ambicji. Bohater mojej powieści również jest taki. Różni się od Naruto: mają inny wygląd, inne historie, inne zainteresowania, żyją w innym świecie, ale ich obydwu kocham. Wy też stwórzcie takiego bohatera. To jest Wasze takie dziecko, tylko Wy możecie to dziecko stworzyć, jak chcecie, więc powinniście je kochać tak samo, jakbyście kochali swoje prawdziwe dziecko.
Teraz popatrzcie na siebie. Nie, nie kopiujcie swojego charakteru, tylko zauważcie, jak bardzo skomplikowani jesteście (wbrew temu, jak to dziwnie zabrzmiało). Macie swój charakter, wygląd, zainteresowania, jesteście oryginalni. Inni ludzie również są skomplikowani i oryginalni, spójrzcie na nich. Taki jest właśnie człowiek i Wy sprawcie, by Wasi bohaterowie byli skomplikowanymi i oryginalnymi ludźmi, mieli zalety i wady.
  • Świat przedstawiony

Nie będę mówić Wam, jaki świat jest najlepszy, by osadzić tam Waszych bohaterów. To nie to się liczy. Nie ważne w jakim świecie osadzicie swoich bohaterów, ważne, żeby był interesujący. Niech będzie skomplikowany: władza, która manipuluje ludźmi lub która ukrywa coś przed nimi, jakieś ukryte pomieszczenia, magiczne moce, niezwykłe przedmioty. Pamiętacie fenomen Harry'ego Pottera? Powieść ta zaskakiwała na każdej stronie. Magiczne przedmioty i zwierzęta, niespodzianki, knująca coś władza, nie opierajcie się jedynie na swoich bohaterach, ale również na otoczeniu. Dodajcie coś, czego czytelnik nie będzie się spodziewał. Piszecie kryminał? Sprawcie, by dowody zbrodni były oryginalne, wyróżnijcie swoją powieść. Piszecie fantasy? Stwórzcie nowy gatunek stworzenia, nową broń czy nową rasę. Nie piszcie ciągle tego samego. Dlaczego Zmierzch jest taki sławny? Bo autorka przemieniła demonicznego Draculę we wrażliwego Edwarda. To samo zróbcie w swojej powieści. Łamcie zasady i dawajcie coś zaskakującego.
  • Emocje i uczucia.

Tutaj dochodzimy do bohaterów. Naładujcie swoje powieści emocjami, ale, broń Boże, nie rozpisujcie na dziesięć kartek tego, że czują się smutni, nieszczęśliwie zakochani etc. To błąd! Nikt nie chce czytać całej takiej kartki i wyrażaniu emocji nie o to chodzi. Nie piszcie też krótko i zwięźle, że bohater był smutny, ale opiszcie, że jest. Nie piszcie też, że wziął do ręki np. medalion, który był dla niego ważny, ale pokażcie czytelnikowi, że jest dla niego ważny. Nie mówcie też, że np. bohater pod wpływem alkoholu zachowuje się tak, tylko to pokażcie. Każcie mu poleźć do tego baru za rogiem i uchlać się na trupa, i wtedy pokażcie, jak się zachowuje.
  • Fabuła.

Czyli dużo akcji, napięcia i niedopowiedzeń. Nie rozwlekajcie wszystkiego piszą przemyślenia bohatera, bo to nudne, pokażcie go w akcji, niech mówi to, co myśli, pokazuje to. Sprawcie, by było napięcie, nie podawajcie wszystkiego czytelnikowi na tacy. Zapowiadajcie różne rzeczy i róbcie nieoczekiwane zwroty akcji, by czytelnik zaskakiwał się, gdy coś poszło nie tak, jak myślał. Zmylcie czytelnika, twórzcie wieloznacznie sytuacje, by nie mógł ocenić intencji bohaterów. Dodawajcie tajemnice. Niech to będą postacie z mroczną przeszłością, zdrajcy czy tacy, którzy z początku wydają się mało skomplikowani i zwykli, aż tu nagle odkrywacie przed czytelnikami ich prawdziwe zamiary. Zróbcie fabułę taką, by czytelnik wgapiał się godzinami w strony książki i zastanawiał, co się wydarzy, co chce zrobić bohater, kim jest dziwna tajemnicza postać, co znaczy dla bohatera jakaś rzecz lub osoba. Większość tych tajemnic ujawniajcie wraz z trwaniem historii, resztę zostawcie, by czytelnik się domyślał (zwłaszcza, jeśli planujecie kolejny tom powieści, wtedy czytelnik, który polubi Waszą książkę, będzie czekał z niecierpliwością, by rozwiać swoje domysły).
  • Pragnienia czytelników.

Teraz wyjaśnię to, co powiedziałam na początku. Harry Potter jest historią z magią w tle - ile nastolatków marzy o tym, by być w takim świecie? Wielu i to bardzo wielu. Życie to takie złośliwe coś, że dostajemy od niego serię bolesnych kopniaków w tył ciała na każdym kroku: a to ktoś nas skrytykuję i się zrobi nam przykro, a to przegramy na konkursie, na którym nam zależało, a to zostaniemy wyrzuceni z pracy lub dostaniemy jedynkę na sprawdzianie i żegnaj kolejna klaso. Ciągle doświadczamy rozczarowań i dlatego szukamy odskoczni od szarego świata. A świat magii? Możemy wiele rzeczy uczynić magią, jedno machnięcie różdżki i tyle. Teraz Pięćdziesiąt twarzy Greya - przystojny i bogaty przedsiębiorca oraz szara myszka, a także ich niezwykły romans. Jaka jest szansa, że zostanie się dziewczyną takiego "amanta"? Praktycznie żadna. Chyba, że niektórym szarym myszkom się uda, ale co z tymi małymi myszkami w norkach, których nikt nie dostrzegł?
Do czego zmierzam? A do tego, co sprawia, że ludzie sięgają po książki. To pragnienia. Pragnienia innego życia, lepszego. Niekoniecznie ten lepszy świat ma być cukierkowym światek księżniczki czy księcia (czyli ma tu na myśli świat idealny dla kogoś), ale ma zaspokajać niektóre nasze pragnienia. To samo łączy też Władce Pierścienia ze Zmierzchem. Dla każdego świat idealny jest inny, ale zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo Twoja powieść stanie się idealna.
I to koniec rad.
Czemu zaczęłam pisać o podobieństwie książek i nie skończyłam? Ponieważ chciałam zacząć od bohaterów i skłonić Was do zastanowienia się nad podobieństwami historii. Bohaterów uznaje za najważniejszych, ponieważ to oni napędzają opowieść, i gdyby byli zupełnie niewyraźni, nie byliby ciekawi.
Dobry bohater może wynagrodzić niektóre braki w reszcie historii, co nie znaczy, że sama historia ma być nudna.
I jeszcze coś:
Historia bez wyraźnego bohatera nie jest przekonywująca, zaś wyraźny bohater może znacznie zwiększyć wartość powieści.
Bardziej w szczegóły na temat tych elementów powieści zagłębie się w kolejnych wpisach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz! Bardzo mnie to motywuje!